Godzina Pytań czyli szansa dialog społeczny (2011)

Jak spowodować, żeby demokracja lokalna nie była nudna, a politycy nie uciekali od odpowiedzialności? Co zrobić, żeby przestali opowiadać, co dla nas zrobią ale faktycznie realizowali to, do czego zobowiązali się wobec wyborców? Ta mała książeczka w trzech częściach opisuje nasz pomysł polityczny. Chcemy użyć instrumentów, które społeczność warszawska ma w ręku i sprowadzić dialog społeczny do poziomu konkretów. Raz będą to sprawy lokalne, dzielnicowe, kiedy indziej – rzeczy podstawowe dla funkcjonowania naszego miasta jako metropolii i stolicy kraju.

Nasz pomysł zmierza do tego, żeby obywatele miasta mogli poprzez stołecznych radnych zadać Prezydentowi pytania i żeby włodarz miasta musiał na nie odpowiedzieć od razu, a vista. Godzina Pytań odbywałaby się raz na miesiąc,dziewięć razy w roku, na specjalnej sesji Rady Warszawy. Otwarta dla warszawiaków, z publicznością na galerii może stać się świętem polskiej demokracji,powiewem świeżego powietrza w samorządzie lokalnym. Podczas Godziny Pytań Prezydent Warszawy nie będzie mógł zasłaniać się swoimi zastępcami, a sala nie będzie świecić pustkami – jak Sejm w trakcie interpelacji poselskich. Gdy obywatele mogą pytać, a władza – szczególnie tak silnie spersonalizowana, jak wybrany w bezpośrednich wyborach Prezydent Warszawy – musi na to pytanie w punkt odpowiadać, kończy się propagandowe gadulstwo i przerzucanie odpowiedzialności.

Rządzenie zawsze jest kompetencją kompetencji, ale nie może być tak – ani w rządzie, ani w samorządzie – żeby Numer Jeden rządził niepodzielnie, ale za nic nie brał odpowiedzialności, zrzucając ją na podwładnych. Istotą naszego pomysłu jest odnowa polityki miejskiej. Odpartyjnienie jej przez skupienie uwagi publiczności na meritum spraw. Ani metro, ani ulice, place czy domy nie mają partyjnych barw. Na miejskich latarniach nie zawiesza się logo partii, a tylko stołeczne żółto-czerwone i polskie biało-czerwone sztandary.

Zamiast oglądać kolejne zachęty do „zakochania się w Warszawie,” spowodujmy, aby Ratusz zaczął prawdziwy dialog z warszawiakami. Niech Prezydent odpowie swoimi ustami, a nie rzecznika czy któregoś z zastępców: co, za ile i – najważniejsze – kiedy zrealizuje ze swoich obietnic wyborczych. Jeśli te plany rzeczowe, finansowe i czasowe okażą się tylko papką propagandową, która wypełniła dziurę pomiędzy latami 2006-2020 bez żadnych punktów w czasie umożliwiających weryfikację kalendarza – niech stanie się to w blasku fleszy. W 1989 roku chcieliśmy przecież rządu i samorządu, aby zastąpić nim nierząd ignorantów. A skoro żyjemy w demokracji, a nie dyktaturze, to ponosimy odpowiedzialność zarówno za własne działanie i zaniechanie, jak i te dokonane przez władze (Ze Wstępu).

Brouszura powstała we współpracy z twórcą portalu HGW Watch.

Całość do pobrania poniżej: